- Koncerty
- terminy koncertów
- galeria zdjęć
- relacje z koncertów
- Wieści
- wieści muzyczne
- kocioł
- dodaj wieść
- Płyty
- recenzje płyt
- zapowiedzi premier
- Wywiady
- wywiady
- Ogłoszenia
- ogłoszenia drobne
- dodaj ogłoszenie
- Zobacz
- wywiady
- forum
- linki
- rekomenduj muzykę
- korozja
- sondy - archiwum
- Redakcja
- o nas
- szukamy pomocników
- reklama
- polityka cookies
- kontakt
- Konto
- zaloguj się
- załóż konto
- po co?
Korn producentem własnego albumu
Jak poinformował Jonathas Davis, frontman Korn, produkcją najnowszego albumu grupy zajmą się sami muzycy. Wokalista ujawnił też, że obecna zmiana w dążeniu grupy "jest naprawdę fajna. Nie mamy nikogo z zewnątrz, kto przyłazi i mówi nam, co mamy robić. Nigdy wcześniej tak szybko nie pracowaliśmy - trzy tygodnie i 10 kawałków. Zespół jest bardziej zżyty ze sobą niż kiedykolwiek. Czujemy się tak znakomicie". "Jesteśmy w różnych miejscach naszego życia, a scena na której rozpoczynaliśmy, zaczyna umierać" - dodaje Davis. "Nie zamierzamy niczego udowadniać. Udowodniliśmy samym sobie. Chodzi po prostu o robienie dobrego albumu. To co się dzieje jest super. Otworzyliśmy drzwi przez które przeszły wszelakie rodzaje zespołów i zostaliśmy zaakceptowani. Ale to co się zdarzyło to przesycenie rynku przez wytwórnie płytowe. Więc naprawdę ekscytującym jest widzieć, jak się rozwija nowy materiał".
Być może frontman Korn wyjedzie gdzieś z kilkoma przyjaciółmi szukając inspiracji do tekstów. "Zamierzam przejechać się gdzieś autobusem, którym jeździmy w trasy, i zacząć pisać" - mówi. "Nigdy nie wiem, o czym będę pisał do czasu, aż nie zacznę tego robić. Podoba mi się świadomość, że będę we własnym busie i mogę pojechać gdzie tylko chcę - po prostu zamierzać wyjechać i mam nadzieję napisać świetny materiał".
Nowy album Korn najwcześniej ujrzy światło dzienne na początku czerwca, co zbiegłoby się w czasie z udziałem zespołu w amerykańskiej trasie Ozzfest 2003.
W międzyczasie Davis pracuje także nad innymi projektami, między innymi nagrywając nowy temat do serialu telewizyjnego "The Twilight Zone", jak również komponując i nagrywając muzykę z kompozytorem Richardem Gibbsem na DVD, przy którym pracuje pisarz i reżyser Clive Barker.